Polub mnie!

niedziela, 8 marca 2015

Wiara moich wnucząt

„Zaprawdę powiadam wam: Jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie się jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” Mt 18,3UBG.

Jezus powiedział, że musimy stać się jak małe dzieci w naszej wierze. Co to znaczy? To oznacza, że musimy mieć całkowite ZAUFANIE w Bogu. Moje wnuczęta nauczyły mnie tego jak nikt inny.

Vanessa, córka Matthew i Angeli


Byłem w domu mojego syna Matthew i jego córka Vanessa lat 3, ukrywała się w ich rodzinnym domku na drzewie, chcąc, abym przyszedł i znalazł ją. Kiedy podchodziłem do tego domku, który jest na wysokości ok. 2,5 metra, zawołałem ją, a ona, ku mojemu zaskoczeniu skoczyła w moje ramiona. Na szczęście w oszołomieniu i zaskoczeniu nie tylko ją złapałem, ale byłem w stanie w tym samym czasie ustać na moich nogach.

Kiedy tak ją trzymałem w moich ramionach i spojrzałem w jej oczy, powiedziałem:

– Vanessa, nie powinnaś nigdy więcej tego robić.

– Ale dlaczego, Dziadku?

– Mogłem cię upuścić.

Położyła swoje małe rączki na moich policzkach i powiedziała bardzo delikatnie:

– Dziadku, ty byś mnie nigdy nie upuścił!

Kiedy tak patrzyłem w jej słodkie, ufne małe oczka, mogłem powiedzieć, że była śmiertelnie poważna. WIEDZIAŁĄ i WIERZYŁA i UFAŁA, że nigdy bym jej nie upuścił. Taka jest wiara dziecka. Czy jest to ten rodzaj wiary, jaki masz w Bogu? Czy jesteś jak Vanessa, wiedząc, że twój Niebiański Ojciec nigdy by cię nie upuścił? Panie, pomóż nam być jak to małe dziecko. WIERZĄC i UFAJĄĆ, że Ty Panie, nigdy nas nie upuścisz!!!

Dzieci Andrew i Sary…

Mojemu drugiemu synowi Andrew, jego teść, dał dla dzieci Andrew mały samochód Model T, jaki miał jako mały chłopiec. Miał on prawie 50 lat i nie działał. Zaoferowałem, że naprawię go na urodziny dwóch moich wnuków. Hasali tą nową zabawką, jeżdżąc to tu to tam. Sądzili, że są kimś, kiedy jeździli tym Modelem T po całej posesji. Coraz zatrzymywali się, wyciągali go i dawali swojej małej siostrze Grace specjalne przejażdżki. I pewnego dnia silnik odmówił posłuszeństwa.


Dzieci poprosiły swojego ojca:

– Zadzwoń do Dziadka i napraw go! Dziadek może naprawić wszystko!

Andrew się zaśmiał i zadzwonił do mnie. Tak więc wziąłem mój podręczny zestaw narzędzi, zabrałem mały taboret i przyglądałem się małemu silnikowi Briggsa i Stratona. Towarzyszyły mi trzy małe główki gapiące się na ten sam silnik. London lat 8, Jesse lat 6 i Grace lat 3. Każde z nich, napełniało moje uszy sugestiami dotyczącymi tego, co mogło być problemem. Majstrowałem przy tym i przy tamtym, ale bezskutecznie. Zwrócili swoje małe główki w moją stronę i zadawali nie mnie niż 1000 pytań. Kiedy brałem do ręki narzędzie, każde z nich również wybierało narzędzie i cała trójka bawiła się w małych mechaników przy silniku, aby pomóc dziadkowi w naprawie. Zastanawiałem się, czy moje narzędzie kiedykolwiek będą jeszcze tak samo wyglądać.

Wtedy olśniło mnie. Nie sądzę, abym był w stanie go naprawić. Sądziłem, że nie wiem, co może być tu zepsute. Oparłem się i spoglądając w ich pytające małe twarze i powiedziałem:

– Nie sądzę, abym był w stanie go naprawić.

Prawie równocześnie odpowiedziały:

– Oh Dziadku, ty możesz wszystko naprawić.

Zamyśliłem się. One naprawdę wierzą, że jestem w stanie wszystko naprawić. W ich umyśle nie ma wątpliwości, że ich Dziadek może naprawić… wszystko. Powinieneś był zobaczyć ich twarze, ich oczy, ich wyraz, i ich zaufanie. Zwróciłem się gorliwie do Boga:

– „Pomóż mi nie zawieść tych maluchów. Ty wiesz Panie, co jest zepsute. Natchnij mój umysł i pokieruj moimi rękoma, abym mógł nie stracić ich zaufania.”

I właśnie wtedy zauważyłem, że dławik nie tylko zaklinował się, ale również śruby, które trzymały gaźnik w miejscu, były poluzowane. Nie zajęło mi 5 minut, a te dzieci znowu mogły słyszeć warkot małego sinika Briggsa i Stratona, kiedy go odpaliłem. Wtedy na mnie spojrzały i z wiarą dziecka powiedziały:

– Wiedzieliśmy, że możesz wszystko naprawić, Dziadku. Po prostu wiedzieliśmy!!!

Bóg może naprawić każdą sytuację, cokolwiek to jest, jakkolwiek nie jest źle. Jest On Suwerenem nad wszystkim. Może On naprawić wszystko, o każdym czasie, w każdym miejscu, dla każdej osoby.

Prostota i ufna miłość małego dziecka, są atrybutami jakie ceni sobie Niebo. Są one charakterystyką prawdziwej wielkości… A ty jak wzrastasz?

Uczący się od swoich wnucząt,
Jim


Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046