Polub mnie!

sobota, 8 marca 2014

Próby i trudne chwile!

„Poczytujcie to sobie za największą radość, moi bracia, gdy rozmaite próby przechodzicie; Wiedząc, że doświadczenie waszej wiary wyrabia cierpliwość. Cierpliwość zaś niech dopełni swego dzieła, abyście byli doskonali i zupełni, niemający żadnych braków.” (Jk 1,2–4 UBG)

Trudne chwile w życiu – wszyscy przez nie przechodzimy. Dlaczego one się zdarzają? Uczę się, że Bóg jest większy niż jakiekolwiek moje problemy. On zawsze jest ze mną. On zawsze mnie kocha i pragnie mi pomóc wziąć coś negatywnego w moim życiu i użyć tego, aby na końcu zrobić coś naprawdę dobrego.

Wykorzystuje On wyzwania lub próby, aby wypróbowywać moją wiarę, abym mógł stać Mu się jeszcze bliższy i abym stał się jeszcze silniejszym niż byłem wcześniej.

To prawda. Próby mogą być „testem” używanym przez Boga, aby wprowadzić Jego zamiar dla naszego życia. Niech to będzie jasne – Bóg nie jest sprawcą wszystkich prób, ale używa ich w naszym życiu, aby przyciągnąć nas bliżej do Niego i aby pomóc nam stać się wszystkim, czym zaplanował, abyśmy byli w Chrystusie.

Jakub 1,12 mówi: „Błogosławiony człowiek, który jest cierpliwy w trakcie próby i ostoi się wobec pokusy.” Możemy zapytać, czy naprawdę mogę dostąpić błogosławieństwa poprzez te próby? Wierz lub nie – niezależnie jak wielki lub jak mały jest test lub próba – możemy dostąpić błogosławieństwa. Ale najpierw pięć słów, które pomogą nam utrzymać właściwą perspektywę i widzieć błogosławieństwo poprzez próby:

„Bez paniki! To tylko test.”

Te słowa przypominają nam, że Bóg pracuje za kurtyną na naszą korzyść w każdej sytuacji. Na przykład.

W lipcu 2003 roku, kiedy wraz z Sally mieliśmy obiad w naszym drewnianym domu, zauważyłem kłęby dymu unoszące się nad naszą nieruchomością. Ogień z okolicznego lasu (ang. The Wedge Canyon Fire) wydarł się i żywy żar ryczącego ognia spadał na nas jak śnieg. Byliśmy uwięzieni w sytuacji, w której czuliśmy się całkowicie bezsilni. Nikt z nas nie jest odporny na ataki diabła i próby życia. Jednak Bóg powiedział: „Bez paniki! To tylko test.” Diabeł mówił mi, że Bóg mnie opuści, a Bóg mówił, że ten test ogniowy jest testem mojej wiary. Czy zaufam, że Bóg jest większy niż wydarzenia w mojej obecnej próbie i czy znajdę oparcie w Nim, wiedząc, że jest On suwerenem nad wszystkim?

To doświadczenie okazało się prawdziwym błogosławieństwem. Czasami Bóg aranżuje wydarzenia takie jak te w naszym życiu, aby mógł On tak naprawdę uczynić nasze życie lepszym i również, aby mógł On być uczczony w trakcie tego procesu. Bóg często uczy nas, leczy i błogosławi nas przez testy i próby. Nie zmyślam tego – to jest w Piśmie Świętym! „Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień nie spłoniesz, a płomień nie spali cię. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, Ja, Święty Izraelski, twoim Wybawicielem.” (Iz 43,2–3 BW)

Widzicie, wiara jest rozwijana, kiedy patrzymy na nasze przeszłe problemy i skupiamy się na naszym Żywicielu! Musimy wierzyć, że Bóg jest dziś po naszej stronie. To oznacza, że możemy przestać skupiać się na naszym problemie, a zacząć skupiać się na naszym Obrońcy. Jeżeli będziemy PATRZEĆ na Niego, będziemy mogli znaleźć pokój pośród naszego doświadczenia. Bóg zapewnił nas, że jeżeli nie pozwolimy na niewiarę, to On będzie nas chronił. I to właśnie się stało. On nas obronił. Ogień ryczał na naszą nieruchomość z prędkością wiatru 60 km/h. Płomienie były 15 do 30 metrów nad wierzchołkami drzew. Dowódca straży przybył ze swoją załogą wyborowych strażaków (ang. hot shot fire crew), wozami strażackimi i cysternami. Helikoptery latały nad dachem naszej nieruchomości, przygotowując się, aby zrzucić swój ładunek wody. Kiedy wszystko wydawało się być bezowocne, to właśnie wtedy Bóg powiedział: „Dotąd i ani kroku dalej.” Dowódca straży powiedział, że było to tak, jakby Bóg zrobił zaporę Swoją dłonią wokół naszej nieruchomości i ogień przeszedł nad i wokół nas. Załoga strażacka nie musiała kiwnąć palcem, ani też użyć odrobiny wody, aby uratować naszą nieruchomość. Chwała Bogu!

Cała historia tego pożaru jest jedną niekończącą się opowieścią o boskiej interwencji. Możesz ją całą przeczytać w mojej książce „Powrót do Ciszy”. Poświęcono jej pięć rozdziałów. Po ponad 63 latach mojego życia, nauczyłem się, że te pięć słów: „Bez paniki! To tylko test.” mogą być kluczem, aby mieć właściwą perspektywę i zwycięskie podejście. Niezależnie przez co właśnie przechodzisz – próba poprzez ogień, próba poprzez chorobę, próba poprzez problemy finansowe, próba zgotowana przez przyjaciół, kościół lub zatrudnienie – Bóg chce cię rozprostować. Chce On przygotować cię do Swojego planu dla twojego życia, który jest większy, niż możesz sobie wyobrazić.

Więc jeżeli jesteś właśnie rozciągany, nie popadaj w rozpacz i nie poddawaj się. Zachęcaj się, poprzez skupianie się na twoim Obrońcy – Żywicielu, przypominając sobie słowa: „Bez Paniki! To tylko test.” On zapewni ci łaskę, abyś przeszedł zwycięsko przez swój test i próbę. Pamiętaj, że Bóg wypracowuje wszystko w twoim życiu, dla twojego dobra. (zob. Rz 8,28) „Nie porzucę cię ani nie opuszczę. Śmiało więc możemy mówić: Pan jest moim pomocnikiem, nie będę się lękał tego, co może mi uczynić człowiek” (Hbr 13,5–6 UBG). Kiedy złożysz swoje zaufanie w Nim, On zawsze będzie ci pomagał przejść przez twoje testy i próby w twoim życiu i dzięki nim uczyni coś wielkiego w tobie.

Z takim podejściem, wolność jest twoja!

Uczący się życia bez zmartwień,
Jim i Sally.


Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046