Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą doświadczenie

Małe zwycięstwo nad sernikiem

Był piątek. Moja ukochana żoneczka upiekła sernik i ugotowała pyszną zupę. Jako że tego dnia dość późno zjadłem śniadanie, zgłodniałem gdzieś dopiero około godziny 16tej.

Zwycięstwo nad sobą: film

Siedziałem wczoraj przed komputerem, tłumacząc artykuły. W pewnym momencie, będąc już trochę zmęczonym, postanowiłem, bez konsultacji z Bogiem, że się zrelaksuję i ściągnę sobie jakiś film. W ostatnim czasie zainteresował mnie jeden z tytułów gatunku sci–fi, tak więc próbowałem go ściągnąć, ale miałem problemy. (Dla wtajemniczonych, miałem problem ze ściągnięciem pliku torrent, przez sieć DHT.) Udało mi się je jednak rozwiązać i na mój dysk zaczął ściągać się film, który zamierzałem obejrzeć.

Pendrive

Spisując doświadczenie jakie miałem we Wrocławiu , Pan przypomniał mi inne doświadczenie, które również pokazuje Jego dobroć.

Wrocław

To była jedna z tych niedziel, kiedy musiałem jechać do pracy. Ale była ona inna. Była inna, ponieważ jechałem do pracy do Wrocławia, a to tylko 1,5h od mojego domu. Jednak inność tego dnia przejawiała się też w tym, że jechałem bezpośrednio do pracy, aby przygotować sobie salę na szkolenie, a nie prosto do mieszkania służbowego.

Plan B

Byłam dziś w Legnicy na szkoleniu, wyszłam nieco wcześniej, aby zdążyć dojechać do domu i pójść jeszcze na basen. Razem ze mną z ośrodka wyszły dwie panie. Wtedy Pan przemówił do mnie:

Powrót samolotem

Miałem jechać z Wrocławia do Krakowa (na pięć dni), a potem od razu do Gdyni (na dwa dni), aby poprowadzić tam szkolenia.

Nie troszczcie się

Kiedy poszedłem do seminarium w Podkowie Leśnej i zamieszkałem tam w akademiku, a było to w miesiącu maju, pojechałem tam przede wszystkim tak wcześnie, aby odpracować koszty akademiku i ewentualnie koszty stołówki studenckiej.

Miejsce w pociągu

Była to jedna z tych mniej lubianych przeze mnie wiadomości od mojego szefa: – Jedziesz do Warszawy, poprowadzić szkolenie.

Trudny uczeń

Praca z dziećmi nie jest łatwa. Wymaga anielskiej cierpliwości, elastyczności, ale i stanowczości, indywidualnego podejścia i zrozumienia każdego dziecka i jego punktu widzenia. Ten dzień w szkole miał być trudny. Miał mnie nauczyć polegania na Bogu i Jego metodach, a nie na swoich.

Nauka języków

Pewnego wieczoru rozmawialiśmy z przyjaciółmi o naszych talentach i darach, jakimi nas Bóg obdarzył. To był czas, kiedy Artur dużo tłumaczył wykładów i artykułów z języka angielskiego. A ja? Ja co najwyżej mogłam to poprawić już po polsku, jedynie pod względem stylistycznym.

Filtrowanie

Chciałbym się z wami podzielić czymś, co nazywa się „filtrowaniem myśli i słów”. Jest to coś, co chciałbym wyćwiczyć w mojej upartej naturze, aby pytać Boga, zanim coś powiem, albo zrobię.

Pizza

Pan Bóg pokazał mi, gdy Go prosiłem, z jakimi grzechami się zmagam i z czego one wynikają. Jednym z takich moich „głównych” grzechów jest apetyt. Jest to coś, co ma nade mną prawie absolutną kontrolę, a jest to coś, z czego chce uwolnić mnie Pan Jezus.

Pierwszy raz

Pierwszy raz, gdy zdałem sobie sprawę, ze jest możliwe usłyszeć Głos Boży miałem ok siedmiu lat i chodziłem do pierwszej klasy podstawówki. Dowiedziałem się wtedy na lekcji religii, że Samuel, Boży prorok był wołany po imieniu przez Boga. (Zob 1Sam 3:1–11)

Dzień bez Boga

Mam bardzo pozytywne doświadczenia z Panem Jezusem. Proszę Go o prowadzenie i On chce mnie prowadzić. Choć doświadczam słyszenia Jego Głosu i nawet czasami wybieram Jego a nie siebie i Jego, a nie swoje rozwiązania, to są dni takie jak ten, które należałoby wykreślić z kalendarza. (Job 3:4)

Zdążyć na pociąg

Jako trener często mam wyjazdy służbowe do różnych miast w Polsce. Najczęściej jeżdżę do Warszawy. Bardzo często ostatniego dnia szkolenia przeprowadzam autoryzowany egzamin dla klientów, dla których prowadziłem szkolenie, bądź dla klientów, którzy szkolenie mieli u kogoś innego.