Przejdź do głównej zawartości

Parking

"I o cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu"
Jan, 14,14

Mamy zwyczaj modlić się przed każdą podróżą, nawet jeśli jest to krótka jazda po mieście. Mieszkamy w takim miejscu, gdzie bardzo trudno o miejsca parkingowe i zazwyczaj musimy parkować spory kawałek od domu. Nie jest to problem, bo przecież możemy się trochę przespacerować, ale kiedy mamy do niesienia mnóstwo zakupów, jest to nieco uciążliwe. 

To była niedziela, wracaliśmy jak zwykle wieczorem do domu. Tym razem przed podróżą pomodliliśmy się nie tylko o bezpieczeństwo i ochronę, ale i o miejsce parkingowe blisko domu. 

I wiecie co? Bóg ma poczucie humoru i jest niesamowicie precyzyjny. Tego dnia dał nam miejsce niemal przy samej klatce tak, że bliżej już nie dało się zaparkować. Byliśmy Mu tak bardzo wdzięczni! Od tamtej pory już zawsze prosimy Boga o miejsce na parkingu. A On w swojej wielkiej miłości i dobroci zaspokaja nasze potrzeby. 

Jezus mówi: "Jeśli o co prosić będziecie w imieniu moim, spełnię to". Czyż to nie cudowna obietnica?

Popularne posty z tego bloga

Wchodząc pod Boga

„Gdy zaś wszystko zostanie mu poddane, wtedy i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich”. (1 List do Koryntian 15:28) W pewnym czasie święta para, Adam i Ewa, byli pod Bogiem i Jego władzą. Była harmonia, pokój i błogość. Miłość do Boga była najwyższa, a miłość do siebie nawzajem była bezstronna. Byli idealną parą, idealnie dopasowaną do siebie w idealnym otoczeniu, dopóki nie opuścili Boga. Tak, wyszli spod Boga i w rezultacie od tego czasu konsekwencje spadły na nich i na każde następne pokolenie.

Ostatni wyciąg

Bo ty jesteś Bogiem mojej siły. Ps. 43,2 To był wyjątkowy dzień w górach. Mieliśmy przejść jedną z bardzo trudnych via ferrat na wysokość 3005 m.n.p.m. Pokonanie ponad 1000 metrów przewyższenia, w dużej mierze pionową skałą, niekiedy z przewieszeniem to był nie lada wyczyn. Jednak jeśli chodzisz po górach to wiesz, że zdobycie szczytu jest dopiero połową sukcesu, bo najważniejsze jest tak naprawdę bezpieczne zejście.

Prawdziwa reforma ubioru

Chrześcijanki zbyt często pochłonięte są zewnętrznymi aspektami ubioru, tak jak mówi o tym Mat 6:31-33: „W co ja się ubiorę? W co mam się przyodziać?” Ważniejszym pytaniem jest: „Czy jestem przyodziana w Chrystusa ?” Musimy zadać sobie parę pytań. Czy wiemy jak być w Chrystusie i prezentować ducha podobnego Chrystusowi we wszystkich okolicznościach? Czy wiemy, jak rozpoznać i poddać się Bożej woli? Kiedy wola naszego ego zostaje urażona to, czy znajdujemy wolność od jego panowania? Czy codziennie oblekamy/ubieramy się w Chrystusa, umieszczając Go na tronie serca naszej woli, aby Jego boska moc mogła zmienić, poddać i zbawić nas od służenia sobie? Prawdziwa reforma ubioru to: „Ubierzcie się natomiast w Pana Jezusa Chrystusa” (Rzym 13:14 Biblia Paulistów).