Przejdź do głównej zawartości

Moc przytulenia

Pozdrowienia!

Liczą się małe troski. Delikatne uściśnięcia. Szczery uśmiech. Kilka słów zachęty lub wdzięczności pokonują długie dystanse.
Oto poruszająca i prawdziwa historia o uzdrawiającej mocy miłości rodzeństwa:

Kyrie i Brielle Jackson ważyły po 90dkg przy narodzeniu. Choć Kyrie zaczęła przybierać na wadze w ciągu następnych dni od jej przyjścia, to Brielle nie radziła sobie tak dobrze. Wiele płakała, pozostając bez tchu i niebieską twarzą.
Brielle miała szczególnie zły dzień. Jej pielęgniarka próbowała wszystkiego, aby ją uspokoić, ale nic nie pomagało. W końcu, położyła Brielle w inkubatorze z jej siostrą, Kyrie. Prawie natychmiast, Brielle przytuliła się do Kyrie, a Kyrie położyła swoje ramię na nią w ujmującym objęciu. Poziom nasycenia tlenu we krwi, który był przerażająco niski, wzrósł. Zaczęła oddychać z większą swobodą. Spazmatyczny płacz ustał i szybko powrócił jej normalny różowawy kolor. Przez następne kilka tygodni, jej zdrowie stale zaczęło się poprawiać.
Dzieci przeżyły swoje ciężkie chwile i w odpowiednim czasie poszły z rodzicami do domu. Jak ostatnio słyszałem, Brielle i Kyrie były zdrowymi przedszkolakami.
Jezus głosił pełne mocy poselstwa i wykonywał niesamowite cuda, ale przez większą część służby dawał On tą niewielką uwagę. Dotykał On ludzi – małe dzieci, trędowatych, niewidomych, gorączkującą kobietę, swoich uczniów, a nawet trumny martwego człowieka. Sercem obejmował ludzi w Swoim życiu, a Jego słowa i czyny pokazywały to.
My wszyscy potrzebujemy tej małej uwagi i potrzebujemy również dawać ja innym. Jest to integralną częścią chodzenia z Bogiem. Nie zapominajmy objąć tych, których Bóg umieścił w naszym „inkubatorze”.

Mocno ściskamy,
Jim i Sally

Artykuł ten jest e–mailem wysłanym do subskrybentów ELM. Jeżeli chcesz się zapisać wejdź tutaj.

Autor: Jim i Sally Hohnberger
Tłumaczenie: Artur Szymczak

Artykuł pochodzi z:
Empowered Living Ministries www.EmpoweredLivingMinistries.org
e–mail: office@EmpoweredLivingMinistries.org
telefon: +1 970–615–0046

Popularne posty z tego bloga

Wchodząc pod Boga

„Gdy zaś wszystko zostanie mu poddane, wtedy i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich”. (1 List do Koryntian 15:28) W pewnym czasie święta para, Adam i Ewa, byli pod Bogiem i Jego władzą. Była harmonia, pokój i błogość. Miłość do Boga była najwyższa, a miłość do siebie nawzajem była bezstronna. Byli idealną parą, idealnie dopasowaną do siebie w idealnym otoczeniu, dopóki nie opuścili Boga. Tak, wyszli spod Boga i w rezultacie od tego czasu konsekwencje spadły na nich i na każde następne pokolenie.

Ostatni wyciąg

Bo ty jesteś Bogiem mojej siły. Ps. 43,2 To był wyjątkowy dzień w górach. Mieliśmy przejść jedną z bardzo trudnych via ferrat na wysokość 3005 m.n.p.m. Pokonanie ponad 1000 metrów przewyższenia, w dużej mierze pionową skałą, niekiedy z przewieszeniem to był nie lada wyczyn. Jednak jeśli chodzisz po górach to wiesz, że zdobycie szczytu jest dopiero połową sukcesu, bo najważniejsze jest tak naprawdę bezpieczne zejście.

Prawdziwa reforma ubioru

Chrześcijanki zbyt często pochłonięte są zewnętrznymi aspektami ubioru, tak jak mówi o tym Mat 6:31-33: „W co ja się ubiorę? W co mam się przyodziać?” Ważniejszym pytaniem jest: „Czy jestem przyodziana w Chrystusa ?” Musimy zadać sobie parę pytań. Czy wiemy jak być w Chrystusie i prezentować ducha podobnego Chrystusowi we wszystkich okolicznościach? Czy wiemy, jak rozpoznać i poddać się Bożej woli? Kiedy wola naszego ego zostaje urażona to, czy znajdujemy wolność od jego panowania? Czy codziennie oblekamy/ubieramy się w Chrystusa, umieszczając Go na tronie serca naszej woli, aby Jego boska moc mogła zmienić, poddać i zbawić nas od służenia sobie? Prawdziwa reforma ubioru to: „Ubierzcie się natomiast w Pana Jezusa Chrystusa” (Rzym 13:14 Biblia Paulistów).